Avalon » Serie komiksowe » Daredevil vol. 2 » Daredevil vol. 2 #30

Daredevil vol. 2 #30

Daredevil vol. 2 #30

"Underboss" - part 5

Postacie
Cytat

Daredevil: "You think someone knows who I am?"
Ben Urich: "You mean somebody else? other than me? Oh... and the Kingpin? Foggy? Karen? Spider-Man? Elektra?"
Daredevil: "Okay."
Ben Urich: "And every girl you've ever made goo-goo eyes at..."
Daredevil: "Okay. Point taken."

Streszczenie

Dziś. Na dachu Daily Bugle Daredevil spotyka się z Benem Urichem, pytając go, czy Kingpin naprawdę nie żyje. Reporter mówi, że to możliwe. Matt łamie mu papierosa i opowiada, że był w apartamencie Fiska, lecz nie znalazł tam nic poza plamą krwi. Urich stwierdza, że ślady krwi nie mogą być dowodem jego śmierci, na co DD dodaje, że tym bardziej nie świadczą o jego przeżyciu. Ben wyciąga kolejnego papierosa i gani siebie, że nie zauważył tego wcześniej. Zawsze w historii organizacji przestępczych, gdy któryś z bossów okazał jakikolwiek przejaw słabości, pojawiał się ktoś, aby go sprzątnąć. DD łamie kolejnego papierosa. Dziwi się, jaką słabością mógł wykazać się Fisk? Urich dostanie stwierdza, że był niewidomy, co w przeciwieństwie do Matta, dla normalnych ludzi jest ogromnym upośledzeniem. Jednak na pytanie Murdocka, czy Kingpin został zlikwidowany z powodu swojej ślepoty, odpowiada: "nie". Według niego Fisk był czystym złem, manipulującym ludźmi suki%#*%, który terroryzował wszystkich dookoła i jak widać nadszedł czas zapłaty. Reporter wyciąga kolejnego papierosa i dodaje, że gdyby to on chciał zdjąć Kingpina i przejąć jego terytorium, nie tylko pozbyłby się Fiska, ale zlikwidowałby również Daredevila. Ten jest zdziwiony, gdyż nagrodę wyznaczono za głowę Matthew Murdocka, a nie jego alter ego. Co znaczyłoby, że jest to ktoś, kto zna jego sekret. Ben ironizując wymienia długą listę osób znających prawdziwą tożsamość Daredevila i mówi mu, że z zawodowego doświadczenia wie, iż ludzie gadają i może ktoś właśnie wypuścił szydło z worka.

Dwa miesiące temu, wieżowiec Fiska. Sammy Silke nie wierzy temu, co przed chwilą usłyszał od Richarda Fiska. Matthew Murdock jest Daredevilem. Silke mówi, że przecież Matt jest ślepy, na co Richard odpowiada, że może tylko udaje. Pozostali siedzący przy pokerowym stole milczą, nie wtrącając się w rozmowę. Młody Fisk zauważa, że jest tez druga opcja, w której Murdock faktycznie jest ślepy, ale może ma jakieś super moce, które pozwalają mu być Daredevilem. Sammy nie może w to uwierzyć. Osoba, która przynosi działalności Fiska miliony dolarów strat, chodzi spokojnie po ulicy, chociaż Kingpin zna jego sekret, tak samo jak jego ludzie, którzy nic z tym jeszcze nie zrobili. Richard uspokaja go, mówi, że ludzie jego ojca to dobrzy żołnierze i nie zamierzają się wychylać. Daredevil to nie ich sprawa, tak samo jak i Silke’a. Jeśli Wilson mówi, że prawnik ma żyć, to nikt go nie rusza. Nikt nawet nie powinien wiedzieć, kim jest DD, ale jego ludzie chociaż o tym wiedzą, ukrywają tę wiedzę. Sammy pyta, dlaczego Fisk nie zabije Daredevila, chociażby dla dobra ogółu? Nikt nie zwraca uwagi na zadane pytanie. Silke pyta więc, czy zdają sobie sprawę, co zrobiłyby pozostałe rodziny, gdyby dowiedziały się o całej sytuacji? W tym momencie do baru wchodzi Kingpin z Dinim i ochroniarzami. Dini oznajmia chłopakom, że impreza się skończyła i mogą udać się do domu. Sammy po cichu pyta Ricahrda, dlaczego wcześniej mu o tym nie powiedział. Ten mówi, że jego i tak nikt by nie posłuchał, ale Silke ma szansę przebicia. Wtedy wraca do ich wspólnych wspomnień z dzieciństwa gdy dowiedzieli się, czym zajmują się ich ojcowie.

Dwadzieścia lat temu, mieszkanie Wilsona Fiska na Brooklynie. Dwóch małych chłopców przygląda się z ukrycia, jak ich ojcowie duszą na śmierć innego mężczyznę.

Miesiąc temu, podziemny parking w wieżowcu Fiska. Sammy Silke rozmawia z ludźmi Kingpina. Mówi im, że uznanie zdobywa się przez dokonywanie dużych śmiałych posunięć. Tak swoją pozycję zyskała cosa nostra i tak samo na szczyt władzy dostali się Wilson Fisk i stary Silke. Teraz przyszła kolej na nich. Mężczyźni uznają to za szaleństwo, mając w pamięci, jak wiele razy Fisk groził zabiciem ich za brak posłuszeństwa. Sammy zapewnia ich, że nie mają się czego obawiać. Kingpin jest nikim, nie ma już poparcia żadnej z trzech pozostałych rodzin i nie będzie ich obchodziło, jeśli grubasowi coś się stanie. Mężczyźni zwracają się do Richarda, dziwiąc się mu, iż porywa się na własnego ojca. Ten w odpowiedzi pociąga łyk alkoholu z piersiówki, wznosząc toast. Młody Fisk pamięta swoje dzieciństwo i to, jak był upokarzany przez ojca za swoje słabości. Przyszli zamachowcy pytają kto, w przypadku zabicia Kingpina, przejął by władzę nad interesem? Silke wskazuje na siebie, gdyż ma kontakt z pozostałymi rodzinami poprzez swojego ojca, poza tym oferuje im dużo większe zyski. Oferuje im sześćdziesiąt procent. Stwierdza, że on sam zarabia wystarczająco, ma spory dom, kilkoro dzieci, żonę i kochankę. Jedyne, czego tak naprawdę potrzebuje, to zgranej, zaufanej ekipy, ludzi honoru. Nie zamierza również cackać się z problemami. Jeśli ktoś będzie szkodził ich interesom, to sprzątnie go bez namysłu, jednocześnie dając wyraźny sygnał pozostałym, że z "Silkem i jego ludźmi się nie zadziera". Mężczyźni chcą wiedzieć, jak w takim razie zamierzają to zrobić. Silke mówi, że najpierw muszą się mu przeciwstawić i rozgłosić, iż zaczęła się nowa era.

Trzy godziny później, klub bilardowy Falzone'a. Sammy Silke i Richard Fisk podają Falzone’owi zdjęcie Matthew Murdocka, mówiąc, aby puścił cynk, że za tego człowieka wyznaczono nagrodę. Mężczyzna jest trochę zaskoczony, gdyż już dawno nie robił nic dla Fiska. Richard mówi, że to specjalne zlecenie na prośbę przyjaciela i pochodzi ono wprost od Kingpina. Dodatkowo prosi, aby zlecenie było "ubarwione". Falzone nie widzi problemu, mówi że ma na pęczki gotowych podjąć się zadania łotrów, dodaje, aby Richard przekazał ojcu, że robota została przyjęta.

Dzisiaj, prywatne lotnisko Benson. Do samolotu transportowane są nosze z nieprzytomnym Wilsonem Fiskiem. Dookoła pełno uzbrojonych mężczyzn. Dini nakłania Vanessę, aby wsiadła do samolotu. Ta nie zgadza się, prosi tylko, aby zabrał on jej męża do Szwajcarii tak jak zaplanowali i zajął się wszystkim. Ona musi pomścić swojego męża.

Autor: Foxdie

Galeria numeru

Daredevil vol. 2 #30

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.