Avalon » Serie komiksowe » Daredevil vol. 2 » Daredevil vol. 2 #31

Daredevil vol. 2 #31

Daredevil vol. 2 #31

"Underboss" - part 6

Postacie
Cytat

Ben Urich: "'Boomerang.' Why not Croquet? With Croquet you get a mallet and..."
Daredevil: "They all had the same picture, and all have a faint smell of pool chalk."
Ben Urich: "Nice picture."
Daredevil: "You think?"
Ben Urich: "Sure."

Streszczenie

Sammy Silke, paląc cygaro, przemawia do swoich wspólników, opowiadając historię o mafijnych porachunkach z lat pięćdziesiątych, po czym przechodzi do ich ostatniego udanego przedsięwzięcia. Popijając drinka pokazuje wszystkim najświeższe wydanie Daily Bugle, którego okładkę zdobi zdjęcie Wilsona Fiska i nagłówek: "Kingpin Martwy?". Wszyscy zebrani uderzają się szklankami i wznoszą toast za koniec ery Kingpina. Następnie Silke omawia plan na najbliższe dni. Muszą zwołać spotkanie ze wszystkimi rodzinami i powiedzieć, że są otwarci na wszelkie propozycje współpracy, teraz to oni rządzą Nowym Jorkiem. Koniec z Kingpinem i koniec z idiotami w kostiumach. W geście solidarności, przekażą wszystkim mafijnym bossom gazetę, w której będzie nazwisko Matthew Murdocka i wtedy powiedzą im: "Ten człowiek, wierzcie lub nie, jest Daredevilem. Kingpin cały czas o tym wiedział i nie zrobił nic. Nie tylko pozwolił mu przeżyć, ale na dodatek pozwolił mu przeszkadzać w naszych interesach. Ale koniec tego. Ponieważ tak samo jak i Kingpin, jest on martwym człowiekiem i to jest nasz prezent dla Was". Richard rozbija swoją szklankę o stojące obok skrzynie. Wszyscy milkną. Pijanym głosem przeprasza ich za swoje zachowanie i powtarza w kółko, że jego ojciec jest martwy. Silke przytakuje mu dodając, że jest to jego sukces.

Wczoraj, obok rampy odpadowej Daily Bugle. Daredevil spotyka się z Benem Urichem. Wącha swoje zdjęcie, które odebrał Boomerangowi [ patrz Daredevil vol.2 #28 - Foxdie] i wyczuwa na nim kredę bilardową. Reporter jest zdziwiony. Wyciąga papierosa i dochodzi do wniosku, że to pewnie robota Falzone'a. Matt nie kojarzy nazwiska. Ben wyjaśnia, że facet działał spory czas temu, na zapleczu swojego klubu bilardowego i był pewnego rodzaju "łowcą talentów". Do niego zgłaszały się grube ryby, które chciały wynająć poprzebieranych idiotów takich jak Shotgun czy Boomerang. Jeśli ktoś chciał akcji z udziałem zamaskowanego oprycha, udawał się do Falzone'a. Jednak było to bardzo dawno temu i gość stracił już swoją sławę. DD mówi, że nigdy o nim nie słyszał, na co Urich odpowiada, że takich ludzi jest w Jersey zbyt dużo, żeby mógł wiedzieć o nich wszystkich. Murdock łamie papierosa dziennikarza i pyta się o Falzone’a. Ben mówi, że zapewne ma trochę informacji na jego temat w komputerze na górze, po czym wyciąga kolejnego papierosa, pytając Murdocka, czy coś go gryzie. Ten odpowiada, że czuje się, jakby chciał kogoś zabić i wytrąca Urichowi kolejnego peta. Dodaje, że wyznaczono nagrodę za jego głowę, a on nie ma pojęcia, kto jest za to odpowiedzialny. Urich mówi, że skoczy na górę po info na temat Falzone'a.

Trzy godziny później, klub bilardowy Falzone'a. Daredevil sprawdza cały lokal, który jest dziwnie opustoszały, chociaż nie został po prostu zamknięty. On nagle opustoszał. Wchodzi na zaplecze i znajduje tam samego Falzone'a z dziurą między oczami i dolarami ściśniętymi w ręku. Matt dotyka dziury po kuli. Kaliber 22, damski pistolet. Bliska odległość. Peklowana wołowina. Sos do gyros. Olejki z paczuli [wiecie, taki kwiat - dendrolog Foxdie] i norki. Murdock zaczyna kojarzyć dwa ostatnie zapachy. Ku swojemu przerażeniu dochodzi do wniosku, że była tu Vanessa Fisk.

Vanessa Fisk siedzi w ciemnym pokoju. Do pomieszczenia wchodzi Richard i zapala światło, zdziwiony widokiem matki. Ta pyta go, co zrobił. On odpowiada, że ocalił ich, pozbył się jego i teraz ich życie może zacząć się na nowo. Kobieta zdaje się rozczarowana. Mówi mu, że miał wiele szans w życiu i zmarnował każdą z nich, a jego ojciec nie był potworem, lecz człowiekiem pełnym przekonań i ambicji. Pomimo jego wszystkich wad, był przynajmniej mężczyzną na tyle, by bronić tych, których kochał i zdobyć swoje uznanie w świecie. W przeciwieństwie do jego syna, który jest skomlącym, kłamliwym tchórzem, a teraz stoi patrząc się na nią tak, jakby miała mu podziękować za to, czego dokonał. Richard prosi ją, aby przestała. Vanessa opowiada, że gdy była z nim w ciąży, przystawiła raz do brzucha jedno ze swoich krawieckich szydeł. Tak bardzo była przestraszona tego przepełnionego przemocą świata, na który miało przyjść jej dziecko. Gdyby tylko starczyło jej wtedy odwagi, oszczędziła by sobie niewyobrażalnego zawodu, jakim się okazał. Po policzkach Richarda zaczynają ściekać łzy. Kobieta wyjmuje spod spódnicy pistolet. Patrzy w oczy syna, przymyka na chwile swoje. Po otwarciu w jej oczach widać tylko rządzę zemsty.

Na dole czeka na nią Dini, mówiąc że wszystko jest już gotowe. Vanessa wydaje więc rozkaz wykonania zadania. Dini wybiera numer, po nawiązaniu połączenia oznajmia, że rozkaz został wydany.

Pozostała czwórka mężczyzn uczestnicząca w zamachu na Kingpina, ginie. Pierwszy zostaje uduszony przez prostytutkę. Drugi "spada" z dachu. Trzeci trup siedzi na kiblu z plamą krwi na klacie i gazetą ze zdjęciem Kingpina na kolanach. Czwarty ląduje z głową w misce zupy i szpikulcem wbitym w tył głowy.

Silke prowadzi prostytutkę do swojego mieszkania, przed wejściem mówiąc jej, aby ograniczyć rozmowę do minimum. Po złapaniu za klamkę zauważa, że coś jest nie tak i zaczyna uciekać. W tym momencie z wnętrza mieszkania padają strzały. Kule dosięgają kobietę. Zakapturzeni mężczyźni wybiegają za Silkem. Padają kolejne strzały. Sammy’emu udaje się dobiec do windy. Na ślepo wciska przyciski pięter i skulony siada na podłodze windy. Kolejne chybione strzały. Winda rusza.

Silke dzwoni do ojca, oznajmiając że wraca do domu, bo chyba popełnił błąd. Zaczyna krzyczeć do słuchawki, że to było dla dobra interesów. Jednak ojciec nie chce tego słuchać i rozłącza się. Sammy Silke zostaje sam, stojąc pośrodku ciemnej ulicy.

Vanessa Fisk siedzi w biurze swojego męża, gdzie na podłodze wciąż widać plamę krwi. W ciszy i samotności kontempluje nad ostatnimi wydarzeniami.

Budynek FBI. Sammy Silke oznajmia, że chce pójść na układ, aby dostać się do programu ochrony świadków, inaczej będzie martwy jeszcze tej nocy. Dwóch rozmawiających z nim agentów nie jest jednak zbytnio tym zainteresowanych. Silke jest zdziwiony. Jeden z mężczyzn mówi, że Sammy właśnie przyznał się do morderstwa, wymuszeń i handlu narkotykami, w związku z czym nie bardzo go obchodzi, czy taka gnida będzie żyć czy zginie. Jedyna forma ochrony, jaką mogą mu zaoferować, to więzienna cela. Silke protestuje twierdząc, że tam jest tak samo zagrożony. Agent mówi mu, że wciąż nie widzi powodu, dla którego miałby go ratować, chyba że zaserwuje im coś naprawdę dużego. Na przykład wyda swojego ojca i całą jego organizację. Sammy odpowiada krótko, nie. Agenci zmierzają więc w stronę drzwi, informując, że ktoś przyjdzie go stąd zabrać. Sammy w desperacji mówi, że ma coś naprawdę dużego. Mężczyźni zamieniają się w słuch. Silke mówi o Daredevilu. Mówi, im że tak naprawdę jest on niewidomym prawnikiem, którego oglądają w telewizji, a nazywa się Matthew Murdock.

Autor: Foxdie

Galeria numeru

Daredevil vol. 2 #31

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.