Avalon » Serie komiksowe » Moon Knight vol. 5 » Moon Knight vol. 5 #14

Moon Knight vol. 5 #14

Moon Knight vol. 5 #14

"God And Country" - chapter 1

Postacie
Zapowiedź

Moon Knight wraca do roboty, co oczywiście oznacza krew i połamane kończyny. Wszyscy się zastanawiają, kto pozwolił temu świrowi się zarejestrować. A najbardziej ten, który powinien to wiedzieć - Tony Stark.

Cytat

Khonshu (po wyjściu Marlene): "Your form and grace transcend the battlefield. Now, what about me?"
Marc Spector: "I've done enough for you tonight."
Khonshu: "There's always room for more. It's that extra inch that really gets you noticed."

Streszczenie

Noc. Dwóch zbirów uciekających przed policją ukrywa się w zaułku. Nagle z dachu zeskakuje Moon Knight. Przy pomocy pięści i nunchaku szybko pokonuje bandytów. Na koniec chwyta jednego z nich i wycina mu półksiężyc na czole.

Marc i Marlene leżą w łóżku. Mężczyzna chce, by partnerka jeszcze została. Zależy mu na czymś więcej, niż tylko seksie. Kobieta nie daje się przekonać i wychodzi. Przyglądająca się rozmowie manifestacja Khonshu proponuje, by Spector przywdział kostium i wyszedł na miasto wymierzać sprawiedliwość w jego imię. Ten odmawia, zrobił dla niego już dość dzisiejszej nocy. Khonshu jest niezadowolony. Przypomina, że to tylko dzięki jego mocy życie Marca zmieniło się na lepsze.

Siłownia. Jean-Paul pod okiem Roba ćwiczy hantlami. W końcu rzuca je na ziemię, gadanie Roba przeszkadza mu ćwiczeniach. Mężczyźni kłócą się przez chwilę. W końcu jednak Rob przeprasza, a Frenchie się uspokaja.

Po ćwiczeniach Rob i Jean-Paul wracają do domu i zastanawiają się, na jaki film wybrać się do kina. Z pobliskiego baru wychodzi dwóch mężczyzn i zaczepia ich. Rob błyskawicznie wdaje się w kłótnię, lecz Frenchie odciąga go. Mężczyźni jednak nie odpuszczają i cały czas kpią z homoseksualnej pary. Jean-Paul w końcu nie wytrzymuje i z ogniem w oczach zaczyna im grozić. Faceci szybko miękną i postanawiają dać sobie spokój.

Moon Knight spuszcza się na linie z Mooncoptera. Przeskakuje po dachach i dociera do magazynu, w którym robią interesy chińscy handlarze narkotyków. Ogłusza strażników przed wejściem i dostaje się do środka. Tam brutalnie rozprawia się z resztą handlarzy. Widmo Bushmana przygląda się z zadowoleniem i wesoło sobie podśpiewuje. Gdy Moon Knight wykopuje jednego z gangsterów przez okno, Khonshu zauważa, iż ostatni przytomny handlarz rzuca się do ucieczki. Spector rzuca ostrzem w kształcie półksiężyca, które trafia uciekającego w ucho, przybijając go do ściany. Następnie Marc, ku widocznej radości widma, wycina na głowie Chińczyka półksiężyc i odrywa go od ściany, w efekcie urywając mu ucho. Moon Knight bierze do ręki oderwany kawałek ciała i rzuca Khonshu pod nogi. Mówi, że to jego ofiara dla bóstwa, po czym odchodzi.

Marlene w swoim mieszkaniu ogląda wiadomości, w których mowa jest o ostatniej akcji Moon Knighta wymierzonej przeciwko chińskiej mafii. Tymczasem Frenchie w restauracji przegląda artykuł poświęcony działaniom awatara Khonshu. W innej części miasta zaniepokojony Tony Stark na wielkim telebimie również ogląda wiadomości.

Podrzędny hotel gdzieś w Nowym Jorku. Mężczyzna z blizną na twarzy popija whisky i wpatruje się w telewizor. Ogląda wiadomości. Kompletnie ignoruje prostytutkę, z którą spędził noc. Kobieta w końcu wychodzi, na pożegnanie nazywając go dupkiem.

Mieszkanie Spectora. Profile z uśmiechem przygląda się statule Khonshu. Marc pyta, jakie potencjalne cele znalazł dla niego informator. Gdy ten zaczyna wymieniać, pojawia się widmo Bushmana, które pomaga Spectorowi dokonać wyboru. Khonshu nie zadowala ani gościu, prowadzący lewy dom spokojnej starości, ani zboczeniec obnażający się przed małymi dziewczynkami, ani facet bijący swoją żonę. Bóstwo ożywia się dopiero słysząc o Simonie Maddicksie. Marc od razu kojarzy Killer Shrike'a, człowieka, który kiedyś nieomal zabił Frenchiego [Marc Spector: Moon Knight #10 – Don David]. Teraz już wie, kto będzie jego kolejnym celem.

Moon Knight wskakuje przez okno do hotelowego pokoju. Błyskawicznie wyrzuca Maddicksa przez drzwi. Mężczyzna zaczyna protestować, lecz Spector bezlitośnie skopuje go ze schodów. Z innych pokojów zaczynają z zaniepokojeniem wyglądać pozostali goście hotelowi. Widząc to awatar Khonshu szybko wyskakuje przez okno. Zakrwawiony Maddicks leży na półpiętrze. Wśród tłumu gapiów przyglądających się scenie znajduje się mężczyzna z blizną.

Autor: Don David

Galeria numeru

Moon Knight vol. 5 #14 Moon Knight vol. 5 #14

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.