Avalon » Serie komiksowe » X-Factor: The Quick and The Dead » X-Factor: The Quick and The Dead

X-Factor: The Quick and The Dead

X-Factor: The Quick and The Dead

"The Quick And The Dead"

Postacie
  • * Quicksilver
  • * Rufus, T-Bar

    * wizje: Wanda, Magneto, Crystal, Luna, Layla Miller

Zapowiedź

Przeszedł długą drogę od syna najniebezpieczniejszego mutanta do superbohatera. Później na własne życzenie wstąpił na drogę przestępstwa. Dziś musi zmierzyć się z demonami przeszłości.

Streszczenie

"Love is like quicksilver in the hand. Leave the fingers open and it stays. Clutch it and it darts away."

-- Dorothy Parker --


Po raz kolejny do aresztu trafia niejaki T-Bar. Bywa tu tak często, że jest doskonale znany przez funkcjonariuszy, ale także przez siedzącego w tej samej celi Rufusa. Na powitanie wymieniają się wyjaśnieniami, za co trafili tu tym razem, a dopiero po chwili T-Bar zauważa, że nie są tu sami. Osobnik, którego Rufus nazywa "Pięknisiem", siedzi skulony w kącie i mamrocze coś do siebie. Rufus zdążył już odgadnąć, że ledwie zrozumiałe słowa to imiona, głównie kobiece i zdążył już dorobić sobie do nich historyjkę. Szturcha "Pięknisia", żeby przywitał się z nowym towarzyszem z celi, a gdy Pietro Maximoff podnosi głowę, okazuje się, że jest cały posiniaczony. Rufus od razu wyjaśnia, że nie on go tak urządził, a widząc, jak trzęsą mu się ręce, zgaduje, że to jakiś ćpun zgarnięty z ulicy.

 

Pietro nie zwraca uwagi na swoich nowych znajomych, bo przed oczami staje mu ukochana siostra. Mówi, że dłużej tego nie wytrzyma, ale Wanda dotyka jego twarzy i oświadcza, że jego męczarnie wkrótce się skończą i przejdzie na drugą stronę, a co ważniejsze - został osądzony i uznany godnym. On uważa, że nic dobrego na niego nie czeka, skoro nawet własne ciało zwraca się przeciw niemu. Wanda kuca przed nim i mówi, że jest dobrym człowiekiem, a to co zrobił, zrobił, kierując się wiarą, że może uczynić coś dobrego dla swojego ludu i swoich bliskich. Pietro stwierdza, że to samo można by powiedzieć o Hitlerze, a wtedy jakiś głos z boku z oburzeniem oświadcza, że nie powinien mówić o tym człowieku, bo nic o nim nie wie. Magneto każe mu wstać. Zarzuca mu, że zawsze kierował się pychą oraz przekonaniem, że jest lepszy od swego ojca. Wracając do wątku Hitlera, przypomina, że jego rodzice zginęli w obozie koncentracyjnym, ale tam też poznał swoją żonę, więc gdyby nie całe to zło, Pietro nigdy by się nie urodził. On sam stwierdza, że tak byłoby najlepiej, ale Magneto zabrania mu tak mówić i rzuca, że spodziewał się po nim więcej. Pietro odpowiada, że wszyscy oczekiwali od niego zbyt wiele - ojciec, Wanda i... Crystal, która właśnie staje przed nim wraz z córką. Obie pytają, czy je również ma na myśli, a wtedy on odwraca się i ukrywa twarz, by nie patrzyły na niego. Crystal mówi, że martwi ją tylko stan jego duszy i że zawsze wierzyła w niego, a na dowód zbliża się i całuje go.

 

Więźniowie obserwują, jak Pietro obściskuje powietrze i stwierdzają, że mu się pogarsza. T-Bar wścieka się i siłą wyrywa go z tego stanu, a następnie rzuca w kąt celi. Pietro poddaje się i kuli w kącie, ale nie towarzysza z celi się obawia, lecz osoby, którą zobaczył.

 

Layla Miller zauważa, że Pietro kiepsko wygląda, a gdy on grozi, że ją przy następnej okazji zabije, stwierdza, że on wcale tego nie chce. Miał już okazję, ale nie zrobił tego, bo nie potrafił przekroczyć granicy. Już osiągnął swoje dno i teraz czas zacząć się z niego wygrzebywać. Pietro przyznaje, że bez kryształów Terrigenu jest niczym, ale Layla oświadcza, że kryształy już zrobiły swoje i nie są dłużej potrzebne. On pyta, jak ma to zrobić i domaga się, by mu powiedziała, skoro wie wszystko, ale ona twierdzi, że sam wie najlepiej. Przypomina mu filozoficzną przypowieść i stawia pytanie, czy jest człowiekiem, któremu śniło się, że jest motylem, czy może odwrotnie. W tym przypadku pytanie powinno brzmieć, czy jest człowiekiem, któremu zdawało się, że jest mutantem, czy może mutantem, który myśli, że jest człowiekiem. Gdy motyl z jej ramienia wylatuje przez okienko celi, każe mu podążać za nim.

 

Pietro wstaje i wygląda przez okno. W pierwszej chwili stwierdza, że to nie ma sensu, ale po chwili dostrzega kłócącą się na dachu parę. Facet bije dziewczynę i ciągnie ją na skraj dachu, więc Pietro próbuje wezwać na pomoc strażników. Tamci ignorują go, a kumple z celi stwierdzają, że mu odbiło i zamierzają go uciszyć, ale wtedy on zaczyna potrząsać kratami w oknie coraz szybciej i szybciej. Tamci wpadają w panikę i krzyczą, że są zamknięci z mutantem, który zaraz wybuchnie, a gdy po chwili ściana rozpada się z hukiem, Pietro, śmiejąc się, przyznaje im rację - jest mutantem. Co więcej, nie jest byle mutantem, ale Quicksilverem.

 

Wybiega z celi z nadludzka prędkością i chwyta dziewczynę, nim ta spadnie na ziemię. Uspokaja ją, że nic jej nie grozi i chociaż się waha, mówi, że jest bohaterem. Gdy okazuje się, że dziewczyna nawet go nie słyszy, bo ma trudności z oddychaniem przy tej prędkości, najzwyczajniej w świece stawia ją na ziemi - tyle że kilkaset kilometrów od miejsca zamieszkania. Sam niesiony radością, wdzięcznością i wiarą w swoje odzyskane moce przebiega ocean i całą Europę. Jest tak przekonany, że Bóg mu przebaczył, iż wbiega na szczyt jednej z najwyższych gór świata i skacze w kierunku nieba. Rozpęd sprawia, że niemal wzlatuje w powietrze, ale nie ma nad tym kontroli i odbija się od samolotu pasażerskiego, po czym spada do morza. Przez jakiś czas dryfuje, unosząc się na wodzie i dziękując wszystkim, którzy pomogli mu odzyskać to, co stracił. Potem zaczyna opadać na dno, jednak zostaje wyłowiony przez załogę luksusowego liniowca, który płynie do Ameryki. Marynarze pytają, czy przetrwał katastrofę, więc przyznaje im racje, choć twierdzi, że tą katastrofą było jego życie. Wszyscy zgadzają się, że los uśmiechnął się do niego i dał mu drugą szansę.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.