Avalon » Serie komiksowe » Marvel Comics Presents vol. 2 » Marvel Comics Presents vol. 2 #8

Marvel Comics Presents vol. 2 #8

Marvel Comics Presents vol. 2 #8

"Vanguard" - chapter eight - "Who is Trenton Craft?"

Postacie
Streszczenie

Blade, celując do Stacy, zapewnia, że jak już ją zabije, nie będzie miała żadnych powodów do zmartwień. Stacy odpiera, że po ostatnich dwudziestu czterech godzinach wizja śmierci jest całkiem kusząca, ale najpierw chce wiedzieć, kim jest „Trenton Craft”, o którym wspomniał. Yelena sugeruje, żeby ją zlikwidować, ale dhampir stwierdza, że detektyw jest otoczona i mogą się trochę powstrzymać. Micromax również go popędza, więc Blade wzywa Retcon. Staruszka przeprasza Stacy, a ta traci przytomność.

Gdy się budzi, widzi rozmawiających nad nią Blade’a i Retcon. Chinka stwierdza, że nikt nie usuwał wspomnień kobiety, jednak mimo to nie pamięta zastrzelenia Crafta. Dochodzi do wniosku, że najprawdopodobniej mieli do czynienia z przejęciem ciała. Już przytomną Dolan Blade pyta, za kogo uważa mężczyznę, którego zabiła. Stacy powtarza, że nikogo nie zabiła, a mężczyznę uznali za kosmitę. Rozbawia to Erica, który po otrzymaniu zgody Retcon wyjaśnia, że Trenton Craft był najpotężniejszym człowiekiem w historii.

W czasie II Wojny Światowej naukowcy amerykańscy podzielili się na dwa obozy – jedni pracowali nad bombą atomową, a drudzy nad super-żołnierzem. Craft był połączeniem obu. Powstał kilka lat po śmierci doktora Abrahama Erskine’a i zamknięciu projektu Rebirth [skąd wywodzi się Captain America – przyp. S_O]. Tym razem jednak, zamiast zwiększać jego siłę fizyczną, skupili się na mentalnej. Nazwano go „Colonel America” i wysłano go do Jokohamy – 26. maja 1944. Jego moce wymknęły się jednak spod kontroli i niezamierzenie wymordował on wszystkich mieszkańców miasta. Po tym wypadku wrócił do domu i obiecał nigdy więcej nie używać swoich mocy. Stacy ma jednak kilka zastrzeżeń co do tej historii, jak choćby fakt, że mężczyzna, którego nie zastrzeliła, nie wyglądał na osiemdziesięcioletniego staruszka. Retcon tłumaczy więc, że był to jeden z aspektów jego mocy – nie chciał się zestarzeć, więc podświadomie wpływał swoją mocą na swoje ciało na poziomie molekularnym. W tej chwili słyszą jakiś hałas. Blade i Retcon wybiegają z pokoju, każąc Dolan zostać. Ta jednak zamierza skorzystać z okazji i uciec, dopóki tajemniczy zespół walczy z... Thingiem z Fantastic Four.


Scenariusz: Ivan Brandon
Rysunki: Niko Henrichon

„Machine Man” – chapter one – „Imitation Skin”

Postacie:
* Machine Man [Aaron Stack]
* Psycholog
* (w retrospekcji): Spider-Man, Ultron

Spider-Man przelatuje na swojej pajęczynie nad unikającym ataków Ultona Machine Manem, radząc przy tym, że muszą się lepiej dogadać w sprawie uniformów, bo ludzie nigdy nie się domyślą, że dwa roboty ze sobą współpracują. X-51 próbuje wytłumaczyć, że z nikim nie współpracuje i nie zamierza niczego niszczyć, ale Spidey nie pozwala mu nawet dokończyć zdania, sypiąc dowcipami jak z rękawa i okładając tak dobrego, jak i złego cyborga.

Z powrotem w naszych czasach. Psycholog nie może uwierzyć, że Spider-Man myślał, iż on i Ultron stoją po jednej stronie. Aaron odpiera, że w sumie miał rację, bo w końcu został stworzony z bombą w swoim ciele, był ścigany przez różnorakich ludzi, a gdy wybrał się w kosmos z Celestianami, już po roku znudził się tym kosmicznym bóstwom. Stwierdza, że Ultron był co prawda zły i bezlitosny, ale przynajmniej miał jakiś cel w życiu, tak samo jak wszyscy otaczający go ludzie, podczas gdy on, Machine Man, był jak ktoś, kto próbuje przynależeć do grupy, która nie chce, żeby do niej przynależał. Wszyscy myśleli, że jego zadaniem jest zniszczenie. I może gdyby było tak naprawdę, nie byłby teraz w tym miejscu. Gdy za oknem przelatuje Spider-Man, psycholog pyta, czemu właściwie Aaron tutaj jest?

Machine Man wznosi się wysoko w powietrze ze Spider-Manem na plecach i Ultronem wiszącym u ręki. Ostrzega Pająka, że znajdują się dosyć wysoko i odradza spadanie. Niespodziewanym plusem jest trudność w oddychaniu i związany z tym brak ciągłych komentarzy u Parkera. Zwłaszcza że Ultronowi przyda się minuta ciszy – poczynając od ręki, za którą trzyma go X-51, jego ciało jest ładowane energią, aż do przesilenia. W ostatnich chwilach przed eksplozją Ultron krzyczy, że X-51 przypieczętował swój los i ludzie już zawsze będą go ścigać. Gdy złego robota pochłania wybuch, dobry odpiera tylko, że nie nazywa się „X-51”, lecz Aaron Stack. Z Ultrona pozostaje tylko głowa, która spada na ziemię.

Z powrotem w gabinecie psychologa. Machine Man przyznaje, że ostatnio zaczął pić. Patrząc na siedzącego obok nadal dymiącej głowy Ultrona doktora, opowiada, że zaczął od piwa, ale szybko przeszedł na znacznie mocniejsze trunki, jak butan czy benzyna. Wyjaśnia, że jeśli nie pije, wtedy jedyne, co widzi, to przeszłość, czasy, które zostawił za sobą. I ostatnio coraz ciężej jest przegonić te wizje.


Scenariusz: Andy Shmidt
Rysunki: Marco Turini

„The Rabbit Hunt”

Postacie:
* Cyclops [Scott Summers], Wolverine [James Howlett]
* Havok [Alex Summers]

Parę miesięcy temu, Instytut Xaviera. Cyclops odbiera wiadomość od Havoka, w której informuje on, że stoczyli bitwę z Vulcanem, jednak ponieśli straty – ich ojciec, Corsair, nie żyje [zginął w Uncanny X-Men #486 – przyp. S_O]. Po wyjściu z gabinetu Scott natyka się na Logana, który dziwi się, że przywódca X-Men pracuje aż tak późno. Summers odrzuca ofertę pomocy, a Wolverine nie zamierza nalegać.

Następnego ranka, w lasach okalających Instytut. Logan goni młodego jelenia, gdy nagle coś wyczuwa i wysuwa pazury. Odwraca się, by zobaczyć wybiegającego spomiędzy drzew i uzbrojonego w nóż Summersa. Na pytanie, co tutaj robi, Cyclops odpiera, że teraz, gdy ich gatunkowi grozi całkowita zagłada, przydałoby się pomyśleć nad nowymi taktykami. Kanadyjczyk zaczyna więc wyliczać wszystkie błędy, które popełnił Scott, a po chwili zaczyna się domyślać, co mu chodzi po głowie i zdecydowanie się nie zgadza.

Jednak dziesięć minut później Wolverine czeka, aż Cyclops zamaskuje błotem swój zapach. Pyta przy tym, czy ktokolwiek wie, że tu jest, a Summers odpiera, że nie chce zostać znaleziony, chce jedynie odrobiny spokoju od bycia przywódcą, nauczycielem i politykiem. Logan komentuje, że Xavier był w stanie pełnić wszystkie te role, ale Cyclops odpiera, że Charles był też kłamcą – okłamał go, nigdy nie powiedział mu o jego drugim bracie. Wolvie stwierdza, że mimo to jego marzenie jest prawdziwe. Scott, podbiegając do pasącego się jelenia, krzyczy, że teraz, gdy są o krok od wymarcia, marzenie umarło. Wbija nóż w szyję zwierzęcia, jednak to ucieka. Patrząc na klingę swego noża, Summers zdziwiony pyta Wolverine’a, czy to on odciął ostrze. Logan wyjaśnia, że nie przychodzi tu zabijać, lecz medytować, bo im dłużej tu jest, tym bardziej ludzki się czuje. Zgaduje, że nie przyszedł tu, by ćwiczyć nad taktykami. Scott odpiera, że tak, chociaż chciał też dać upust swej złości. Gdy Kanadyjczyk pyta, o jaką złość chodzi – o tę na Xaviera, czy tę na swego ojca – Cyclops przygważdża go do drzewa i pyta, co on może wiedzieć na ten temat? Logan odpiera, że o stracie i zdradzie wie całkiem sporo, a potem dodaje, że Xavier i Corsair byli dla niego ojcami, którzy nie spełnili oczekiwań. Scott przypomina, iż mimo że Christopher dowiedział się o tym, iż on i Alex – jego synowie – żyją, nigdy nie wrócił na Ziemię. Wolverine odpiera, że miał już wtedy całkiem nowe życie w Imperium Shi’ar, którego nie mógł po prostu porzucić. Scott mówi, iż życie oznacza odpowiedzialność, a Wolvie stwierdza, że jeleń, którego zaatakował Cyclops, nie jest najwyraźniej jedynym rannym zwierzęciem w tym lesie, i dodaje, że Xavier nie należy do problemów Summersa. Ten wściekły niszczy swoim promieniem optycznym drzewa przed sobą, a potem odchodzi bez słowa.

Później w swoim gabinecie Cyclops uruchamia komputer i zaczyna nagrywać wiadomość do Alexa. Chciałby porozmawiać o ojcu.


Scenariusz: Rich Koslowski
Rysunki: Marco Checchetto

„Weapon Omega” – part 8

Postacie:
* Guardian [Michael Pointer], USAgent [John Walker]
* Agent Brown
* (w retrosekcji) Arachne [Julia Carpenter], Sasquatch [Walter Langkowski]

Cytat numeru:
USAgent (do Guardiana): “In fact, I bet Jarvis’ mother could take ya! She’s a tought old bird, by the way.”

W sali treningowej USAgent obija Guardiana, nie mogąc się nadziwić, jak marnym jest przeciwnikiem. W pokoju obserwacyjnym Brown prosi o odczyty, a gdy naukowcy odpierają, że kostium pracuje bez żadnych zakłóceń, domyśla się, że Pointer się powstrzymuje. Gdy Walker w końcu powala przeciwnika, agent sugeruje, że Michael potrzebuje tylko czegoś, co trochę zwiększy jego „pewność siebie”. I rzeczywiście, po chwili wstaje on i mówi USAgentowi, że jeszcze nie skończyli. John odpiera, że wręcz przeciwnie, a wtedy Pointer uderza w niego energią. Naukowcy odczytują ciągły wzrost poziomu mocy, wynoszący w tej chwili 27 procent. USAgent jest pod wrażeniem, jednak nie jest to dla niego żaden problem – strąca Guardiana celnie rzuconą tarczą, a potem zaczyna go okładać, stwierdzając przy tym, że powinien okazać taką postawę, gdy zaatakował Collective, bo może uratowałby wtedy swoje miasto przed zagładą. Naukowcy stwierdzają, że USAgent musiał oszaleć, skoro w ten sposób rozdrapuje rany, a w tym czasie poziom mocy Guardiana osiąga 40 procent. Powalony Pointer łapie spadającą na niego stopę Walkera i stwierdza, że to, co powiedział jego przeciwnik, nie było zbyt rozsądne, po czym łamie mu nogę.

Tymczasem w zupełnie innym miejscu tajemnicza postać każe rozpocząć transfer mocy od dawców.

Guardian stwierdza, że jeśli USAgent zamierzał wyprowadzić go z równowagi, to mu się to udało, po czym zaczyna emanować energią i nieświadomie wytwarzać projekcje przedstawiające moce swoich „dawców”. Brown każe sobie powiedzieć, co się dzieje. Jeden z naukowców informuje go, że nagle poziom mocy Pointera podskoczył do 80 procent, a gdy agent stwierdza, że nie autoryzował dodatkowego zastrzyku mocy, inny naukowiec odpiera, że nie pochodzą one ani od nich, ani z Collective’a. Nie mogą oni też wyłączyć stroju, bo ktoś włamał się do ich komputerów i przejął sterowanie. Brown łączy się z USAgentem i każe mu natychmiast wycofać, a Walker ironicznie stwierdza, że sam nigdy by na taki pomysł nie wpadł. Naukowiec informuje wciąż rozmawiającego z Amerykaninem Browna, że odczytują siedem całkiem nowych wzorów energii, a słyszący to Walker przypomina sobie, jak Arachne poinformowała go, że widziała sześciu lub siedmiu nowych więźniów, których jednak na próżno szukała na liście, a także swoją rozmowę z Walterem Langkowskim, który wyjaśnił mu, że nie do końca wie, jak działa kostium Guardiana zaprojektowany przez Reeda Richardsa i że krótko mówiąc, kontroluje energię wchłanianą i oddawaną przez właściciela. Gdy widzi nadbiegającego Michaela i stworzoną za nim projekcję dinozaura, przypomina sobie rozmowę spod wodospadu Niagara o więźniu zwącym się Raptore [która, w przeciwieństwie do poprzednich, off-panelowych rozmów, odbyła się w części szóstej – przyp. S_O]. Krzyczy do Michaela, że jest wykorzystywany przez innych, jednak ten atakuje go swymi pazurami.

Autor: S_O

Galeria numeru

Marvel Comics Presents vol. 2 #8

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.