Avalon » Serie komiksowe » Patsy Walker: Hellcat » Patsy Walker: Hellcat #4

Patsy Walker: Hellcat #4

Postacie
Zapowiedź

Hellcat nadal zajmuje się sprawą, poszukując zaginionego spadkobiercy Eskimoskiego zlotu czarownic. Blisko znalezienia Pete'a the Yeti, którego zasilana rakietami choinka utrudnia jej życie. Z pomocą ogromnego magicznego wilka zwącego się Manslayer oraz gigantycznego gadającego kalendarza Majów zrobionego z kamienia, może uda jej się przetrwać wędrówkę przez ostatnią granicę. Jeżeli najpierw nie utonie w fali śnieżnych królików.

Cytat

Wilk na widok Pete'a: "The kidnapper. The man-eater."

Hellcat: "Whatever. Dude's armed with a tree. That kind of says 'amateur' to me."

Streszczenie

Gdy Patsy i jej menażeria stają na skraju przepaści, Yeti w kraciastych portkach zeskakuje ze szczytu swego zamku i pędzi w ich kierunku, uzbrojony w choinkę. Hellcat z miejsca krytykuje jego arsenał, a jej myśli natychmiast wybiegają w odległe rejony dzieciństwa i tematów zupełnie nie związanych z obecną sytuacją. Wyrywa ją z tego stanu słodki biały króliczek, który kręci się pod jej nogami. Po chwili pojawia się jeszcze jeden. Potem dwa następne i ani się obejrzy, już ma pełne ręce królików, a w następnej chwili tonie w nich po pas. To podsuwa jej jednak pewien pomysł: skoro nie ma mostu do zamku, można wpłynąć do niego na wielkiej fali królików. Od pomysłu do realizacji droga jest błyskawiczna, a do jego zniweczenia jeszcze szybsza, bo nagle wielka biała fala zostaje rozbita przez uderzenie rakietowej choinki, a całe stado bohaterów z ich samochodem spada do zamarzniętej zatoki. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo plusk błyskawicznie zamarza, umieszczając samochód Patsy mniej więcej na wysokości wbitego w ścianę zamku statku. Po chwili zjawia się małpolud, więc aby uniknąć walki Hellcat stawia mu ultimatum: odda dziewczynę, to nie dostanie łupnia. On mówi, że nie słyszał, co powiedziała, to zaś zostaje potraktowane jak odmowa i w ramach odpowiedzi dostaje w twarz menażką. Patsy rzuca się na niego i oboje spadają ze statku, ale yeti w ostatniej chwili chwyta linę i rozhuśtani wpadają przez burtę statku do sypialni pewnej różowowłosej panny. Ta natychmiast krzykiem przerywa walkę, a gdy Hellcat oświadcza, że przybyła ją uwolnić, każe jej zostawić w spokoju swojego chłopaka. Chwila konsternacji. Pannica wybiega z pokoju wściekła podejrzewając, że to wszystko sprawka jej matek, które nigdy nie pozwalają jej robić tego, na co ma ochotę, a Patsy rusza za nią z nadzieją uzyskania jakichkolwiek odpowiedzi. Tamta tylko rzuca coś o tym, ze zamkną jej duszę w słoiku ze smalcem i znika gdzieś, co yeti - który ma na imię Pete, tak przy okazji - stwierdza, że z nią nie da się normalnie rozmawiać. Patsy pędzi za nią do kuchni i wprost pyta, czy została porwana, ale tamta mówi tylko, że jej rodzina przysłała kogoś młodego, żeby wyperswadować jej związek z Petem. Patsy zdejmuje maskę, żeby lepiej nawiązać kontakt, ale to raczej przeszkadza, bo jest ładniejsza i eskimoska księżniczka czuje się niezbyt komfortowo. Zaczyna się rozwodzić nad tym, jak bardzo upierdliwa jest jej rodzina, zwłaszcza jeśli chodzi o te szamańskie bajery i symbolikę, i prawie zanudza tym na śmierć Patsy i Pete'a. Kiedy w końcu wychodzi na pokład, Hellcat ma nadzieję, że uda jej się namówić ją, by wsiadła do samochodu, ale okazuje się, że to było tylko dyskretne zwrócenie uwagi, by pozbierała kumpli i wyniosła się. Kolejna próba przemówienia małolacie do rozsądku zostaje przerwana krzykiem, gdy ta zauważa swojego ojca, czyli ni mniej ni więcej, tylko kamienny kalendarz. Rzuca się w objęcia Pete'a i oświadcza, że nie wróci do ludzi, którzy dali jej na imię Ssangyong po marce samochodu, bo za grosz nie mają wyobraźni. Hellcat upiera się, że wypełniła proroctwo i zabierze ją do domu, ale tamta szybko liczy jej pomocników i zauważa, że powinna mieć siedmiu, a ma tylko sześciu (licząc potop królików jako jeden), a by dopiąć swego, ciska w nią soplem lodu, choć zamiast w cel trafia w oponę samochodu. Tym razem miarka się przebrała. Patsy ma już dość i powala ją ciosem w szczękę, po czym każe Pete'owi zapakować do samochodu. Ponieważ nie mają koła zapasowego, misiofer z wilkiem montują w miejscu flaka kalendarz, który musi robić za zapas, bo zajął jego miejsce w bagażniku. Tymczasem Patsy przekonuje Pete'a, że miejsce Ssangyong jest z rodziną i wyłudza od niego rakietową choinkę, by zamontować ją na dachu swojego samochodu. W końcu wszyscy ładują się do środka, odpalają choinkę i ruszają wzdłuż muru, by przeskoczyć nad przepaścią. Okazuje się jednak, że razem są zbyt ciężcy i wbijają się w skałę poniżej klifu. I znowu problem.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Patsy Walker: Hellcat #4 Patsy Walker: Hellcat #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.