Avalon » Serie komiksowe » Patsy Walker: Hellcat » Patsy Walker: Hellcat #5

Patsy Walker: Hellcat #5

Patsy Walker: Hellcat #5

"Snowball Effect" - part 5

Postacie
Zapowiedź

Przygoda Patsy na wielkiej śnieżnej północy dobiega końca. Siłowała się z wilkami, walczyła z yeti, oszałamiała przeciwników gracją i urokiem oraz uderzała wiele rzeczy - WIELE rzeczy! To nic niewarte, jeżeli nie uda jej się odprowadzić mistycznego dziedzica do jej domu. Ale co, jeśli dziedzic nie chce wracać?

Cytat

Patsy do Misiofera: "Holly Hannah! You are super-heavy for someone filled with pixie dust and the general joy of living! Not!"

Streszczenie

Próba skoku na brzeg z lodowego zamku zakończyła się tym, że samochód Patsy utknął wbity w ścianę klifu nad lodowatym oceanem. Chociaż dzielna bohaterka zabrania komukolwiek się ruszać, lód i tak zaczyna pękać z trzaskiem. Zmienia więc zdanie i każe wyrzucić wszystko, co zbędne, a potem wiać przy pierwszej okazji. Chociaż góra śmieci wylatuje z bagażnika, nie zmienia to sytuacji, a wręcz ją pogarsza, bo samochód się przechyla i Misiofer zawisa nad przepaścią. Hellcat prosi Pete'a, żeby użył magii, a gdy ten się stawia decyduje, że trzeba wyrzucić Kalendarz, bo za dużo waży. W ostatniej chwili chwyta spadającego Misiofera, ale chociaż Pete pomaga jej jak może, nie daje rady wciągnąć go z powrotem. Ten w ostatnim momencie łapie za ogon wilka i razem spadają do zimnej wody. Patsy nie przejmuje się tym specjalnie, bo w końcu sama kiedyś go zabiła i wie, że zawsze wraca, więc zajmuje się przekonaniem Pete'a, żeby przywrócił ojcu Ssangyoung prawdziwą postać. Ten nadal się stawia, a kiedy flirt nie pomaga, trzeba sięgnąć po zdrową dawkę uzasadnionej przemocy. Już po chwili, Pete bardziej ochoczo zabiera się do odczarowywania Kalendarza i gdy w końcu zmusza go do współpracy, po błysku światła na osi samochodu zawisa nagi Eskimos. Ponieważ wyślizguje się z zimowych łańcuchów i spada, Patsy próbuje pochwycić go, wystrzeliwując swoje pazury/kotwice na linach, ale manewr kończy się tym, że jeden przebija mu ramię, a drugi owija się wokół szyi. Podziurawiony i przyduszony Eskimos zostaje jednak w porę wciągnięty do samochodu, a zauroczona jego muskulaturą Patsy chętnie zabiera się do opatrywania ran. W tym momencie budzi się Ssangyoung, która najpierw opierdziela Patsy za podrywanie jej ojca, a później wydziera się na niego za to, że przez ostatnie lata zamknął się w postaci Kalendarza i nie miał dla niej czasu. On przypomina, że to jej matka go zaczarowała, ale ona dobrze wie, że sam mógł się zmienić z powrotem, gdyby chciał i mógłby zabrać ją daleko stąd, w jakieś normalne miejsce. Patsy próbuje ją pocieszyć metaforami, których młoda w ogóle nie rozumie, więc w końcu mówi jej wprost, że bycie nastolatkiem ssie, ale później będzie lepiej. W tym momencie pas, którym samochód przypięty był do rakietowej choinki, pęka i obie wypadają z bagażnika. Hellcat chwyta się zderzaka i łapie jeszcze Pete'a, który runął z dachu, a Ssangyoung zostaje w porę złapana przez ojca, który uznał, że to właściwy moment na przeprosiny. Chociaż nie chciała robić tego nigdy więcej, używa swojej magii, by przenieść wszystkich w bezpieczne miejsce.

Sekundę później lądują - a raczej rozbijają się - pośrodku obozu czarownic, rujnując finał wyścigu na Misioferach. Tamte zbiegają się natychmiast i przekrzykują się w komentarzach zastanej sytuacji, więc Ssangyoung każe im się zamknąć, a później oświadcza, że mogą przestać się martwić, bo wróciła. Gdy młoda tonie w uściskach, Patsy dowiaduje się od jej ojca, że wszystkie czarownice są jej matkami i jest to bardzo skomplikowana sprawa. Powitalna radość szybko jednak mija i gdy tylko pada słowo "uziemiona", Ssangyoung traci cierpliwość, wszczynając kłótnię, która natychmiast przeradza się w magiczny pojedynek z użyciem totemicznych zwierząt wszelkiej maści. Hellcat wrzuca Pete'a w sam środek zamieszania, każąc mu pożreć wszystkie magiczne stwory, a gdy biedaczysko przewraca się z przejedzenia, Ssangyoung przerywa walkę i podbiega do niego. Po chwili jednak znów zaczyna obwiniać za wszystko matki, ale gdy kolejny pojedynek wisi na włosku, Patsy wtrąca się i rozdziela je. Gdy dowiaduje się, że czarownice mają ponad dwieście lat, przekonuje je, że cztery lata szkoły artystycznej to niewiele. Pete również obiecuje zaczekać na swoją ukochaną, więc sprawa wydaje się załatwiona.

Nadszedł w końcu czas pożegnania. Patsy wymusza na czarownicach obietnicę, żeby dały młodej więcej samodzielności, bo inaczej załatwi jej robotę w mieście i nigdy już jej nie zobaczą. Tymczasem Ssangyoung żegna się z ojcem, który postanowił wyjechać razem z Hellcat. Patsy wymienia uściski z Petem radząc, by był bardziej asertywny, a gdy w końcu przychodzi chwila pożegnania z Ssangyoung, ta dziękuje jej za pomoc i mówi, że wyczuwa w niej coś więcej niż tylko umiejętność wyczuwania magii, o której mówiła. Czas w końcu zapakować się do samochodu i wrócić do cywilizacji. Jej pierwszym przejawem jest dzwoniący telefon - to Iron Man, nadal zwany Irenką, upomina się o sprawozdanie z misji. Patsy odpowiada, że ma dużo do opowiedzenia i przywiezie pamiątki, bo dobrze wie, co by chciał dostać. W tym momencie odkrywa, że naprawdę to wie. It's magic! Aww... nuts!

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Patsy Walker: Hellcat #5 Patsy Walker: Hellcat #5

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.