Avalon » Serie komiksowe » Amazing Spider-Man » Amazing Spider-Man #595

Amazing Spider-Man #595

Amazing Spider-Man #595

"American Son" - Part 1

Postacie
Zapowiedź

Po wydarzeniach z historii "24/7" życie Spider-Mana stało się bardziej pokręcone i stresujące niż kiedykolwiek przedtem. Iron Patriot i jego Avengers są tu jedynie wisienką na czubku wyjątkowo niebezbiecznego tortu. Po pewnych trudnych przejściach związanych z rodziną i przyjaciółmi bohater dochodzi do wniosku, że świat można ocalić pod jednym warunkiem - Norman Osborn musi odejść.

Cytat

Harry: "Seventy-six degrees Fahrenheit is my favorite temperature because it has been statistically proven as the point where most people consider themselves 'warm'... and begin removing their clothes."
Peter: "Wow. I think I like seventy-six degrees Fahrenheit. Leave it to you to make science dirty."
Harry: "'Dirty'? Try 'beautiful'."

Streszczenie

Peter i Harry leniuchują w parku. Osbornowi wpadają w oko dwie dziewczyny - zmusza on przyjaciela do zagadania do nich. Krótka rozmowa wystarcza Harry'emu, by zdobyć ich numery telefonów. Chłopakom nie jest jednak dane długo cieszyć się tym - chwilę potem podmuch przelatującego nad ich głowami Quinjeta Avengers Normana Osborna wytrąca wprost do fontanny kartki z namiarami na dziewczęta. Peter jest tym mocno poirytowany, Harry jednak przyjmuje całą sytuację ze spokojem.

W redakcji "Front Line" Peter próbuje przeforsować swój pomysł zaatakowania Osborna na łamach gazety. Zostaje sprowadzony na ziemię przez Bena Uricha, który stara się mu uzmysłowić, że nie mogą nic zrobić bez dowodów obciążających Normana. Całą sytuację z mieszaniną rozbawienia i podziwu dla Parkera obserwuje Norah Winters.

Spider-Man i Wolverine siedzą na dachu budynku na przeciwko Avengers Tower. Spidey jest przepełniony poczuciem winy z powodu dojścia Osborna do władzy. Zastanawia się, jak szybko go zniszczyć, Logan jednak tłumaczy mu, że takie sytuacje rozwiązywane są na przestrzeni wielu lat. [Wolvie, a właściwie Joe Kelly, bardzo zgrabnie nawiązuje tu do wydarzeń na amerykańskiej scenie politycznej, mówiąc, że "wykopanie ostatniego takiego kolesia ze stołka zajęło aż osiem lat, chociaż nie miał on swojego własnego pancerza". Uwaga, pytanie retoryczne: Kto rządził w USA przez ostatnich osiem lat? - J.] Chwilę potem Wolverine zbiera się od odejścia, jednak najpierw rzuca Spider-Manowi radę - jeśli będzie miał szansę definitywnie rozwiązać problem, jakim jest Osborn, powinien to zrobić. Tak by było to permanentne rozwiązanie.

W posiadłości burmistrza Nowego Jorku odbywa się małe przyjęcie z okazji zaręczyn Jaya Jamesona z May Parker. "Młody" Jonah i Peter stale sobie dogryzają, co para staruszków i Harry Osborn nazywają braterskim przekomarzaniem. Obaj "bracia" wyraźnie nie są zadowoleni z nazywania ich w ten sposób. W pewnym momencie burmistrz Jameson oznajmia, że przybył właśnie ostatni gość dzisiejszego wieczoru. Wszyscy zebrani są zaskoczeni, bowiem okazuje się nim Norman Osborn. Reakcje są natychmiastowe - Jay i May decydują się na opuszczenie posiadłości, natomiast Harry zaczyna się zastanawiać, co sprowadziło tutaj jego ojca. Norman mówi synowi, że to właśnie on był powodem jego wizyty, chce bowiem zaoferować mu członkowstwo w swojej grupie Avengers. Słysząc to, młody Osborn wybucha śmiechem i wychodzi z przyjęcia, odrzucając ofertę ojca.

Gdy Harry dociera do swojego mieszkania, zastaje tam Menace. Kobieta jest w kiepskim stanie psychicznym, który wydaje się być efektem działania serum goblina. Po chwili Lily przyjmuje jednak ludzką postać, nie chce bowiem walczyć ze swoim byłym chłopakiem, lecz tylko coś mu pokazać. Gdy to robi, mężczyzna doznaje szoku.

Norman Osborn wraca limuzyną z przyjęcia u Jamesona, dzięki holograficznej projekcji rozmawiając z Victorią Hand. Nagle zostaje wyrwany z samochodu przez Spider-Mana, który natychmiast zaczyna go brutalnie bić, żądając, by dał spokój Harry'emu. Zakrwawiony Osborn oznajmia, że jego zemsta za ten atak będzie o wiele okrutniejsza niż wszystko, co kiedykolwiek wcześnej zrobił bohaterowi. Spidey przypomina sobie słowa Wolverine'a o ostatecznym rozwiązaniu kwestii Normana i szykuje się do dalszego katowania przeciwnika, ten jednak zaskakuje go całkowicie, gdy... grzecznie przeprasza i odbiera telefon. Chwilę potem pokazuje zdezorientowanemu bohaterowi telefon, by udowodnić, że własnie dzwoni do niego Harry. Gdy Osborn oznajmia, że jego syn właśnie zgodził się na ofertę dołączenia do Avengers, Spidey nie wie, co ma robić, i wściekły odchodzi.

W swoim mieszkaniu Harry mówi Lily, że zobaczy się z ojcem rano i zacznie zyskiwać jego zaufanie. Przytulając się do jej już sporego brzucha, oznajmia, że zrobi wszystko, by chronić ją i ich nienarodzonego syna.

Autor: Jaro

Galeria numeru

Amazing Spider-Man #595 Amazing Spider-Man #595 Amazing Spider-Man #595

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.