Avalon » Serie komiksowe » FF » FF #14

FF #14

FF #14

"27 Minutes"

Postacie
Zapowiedź

• "All Hope Lies In Doom" - Część Trzecia
• Dowiedz się, dlaczego wszystkie nadzieje spoczywają na Doomie.

Cytat

Doctor Doom: "NO! I am Doom. The Damned... Do your worst, I will remain unmoved!"

Streszczenie

Podczas, gdy Reed z alternatywnego wszechświata i Doom stają przeciw szalonym Celestialom, członkowie Future Foundation starają się oddzielić od Mostu palce jednego z kosmicznych bóstw, które nie pozwalają na zamknięcie przejścia. Jednak ani nadludzka siła Dragon Mana, ani moce Alexa Powera nie przynoszą skutku. Dopiero gdy Franklin stwierdza, że dopiero co widzieli, jak Celestial wystrzelił te palce, nie mogą więc one być integralną częścią urządzenia, udaje mu się oderwać jeden z nich. Moloidy zauważają, że palec zaczyna coś nadawać, a po chwili odcięta dawno temu dłoń Celestiala ożywa, zmieniając się w robota – "Rękę Boga", gotową dopilnować, by przejście pozostało otwarte.

Kilka miesięcy temu. Nathaniel i Valeria teleportują się do pustej hali [która mocno przypomina część Wiecznego Miasta znanego z S.H.I.E.L.D. – przyp. S_O], gdzie zabierają się do pracy. Podróżnik w czasie jeszcze raz tłumaczy, że nie mają wpływu na pewne wydarzenia, które, niezależnie od okoliczności, zawsze będą miały miejsce. Najbardziej powinni być zainteresowani tym, że koniec końców alternatywni Reedowie zawsze uruchomią Most. Gdy Valeria pyta, czemu po prostu nie zniszczyć urządzenia, Nathaniel oznajmia, że wtedy członkowie Rady po prostu zbudowaliby nowe, a tak, przynajmniej wiedzą, gdzie się ono znajduje. Wracając do tematu, wyjaśnia, że muszą tak wpłynąć na wydarzenia, które roboczo nazwał "kosmicznymi stałymi", by nie wydarzyły się jednocześnie. Gdy Val pyta, ile dokładnie czasu potrzebują, jej dziadek oznajmia, że 27 minut – wystarczająco długo, by Galactus zdołał ocalić Annihilation Wave, a jednocześnie na tyle krótko, by pozostał na miejscu, by ochronić Ziemię. Istnieje tylko jeden sposób, by tego dokonać, a dziewczynka domyśla się już, jaki – cała nadzieja w Doomie. Nathaniel potwierdza, dodając, że gdy Victor jest odpowiednio zmotywowany, prawie nic nie może go powstrzymać. Nie w tym jednak problem, jak również nie w przekonaniu Reeda, by pozwolił Doomowi dołączyć do drużyny. Największą trudność sprawi przekonanie Dooma, by się za nich poświęcił.

Teraz. W międzywymiarowej siedzibie Rady, Reed wyciąga Ultimate Nullifier i używa go przeciwko jednemu z Celestiali. Wspomina przy tym swe pierwsze spotkanie z pozostałymi Założycielami Rady, gdy zaprezentował im własny Nullifier. Reed-Biznesmen jest przerażony sugestią, by użyć tej broni, stwierdzając, że równa się to samobójstwu, Reed-Technomag odpiera jednak, że to tylko mit – w rzeczywistości można wykorzystać Nullifier bez uszczerbku na zdrowiu, wymaga to jedynie pełnego skupienia, jedności myśli i działań. A kogo prócz nich można tak opisać? Trzeci Reed oznajmia, że to początek nowego, lepszego jutra i wielkiej Rady, która uczyni rzeczy jeszcze większe.

W teraźniejszości jednak wspomnienie to zakłóca skupienie Reeda, który zaczyna się zastanawiać nad tym, ile jeszcze mogliby osiągnąć, gdyby nie szalone bóstwa. To sprawia, że energie Nullifiera spopielają go, pozostawiając Dooma samego na placu broni. Po drugiej stronie Mostu Future Foundation próbuje ochronić odczepiającego palce Franklina przed Ręką Boga. Kristoff chce ruszyć z odsieczą ojcu, Nathaniel przekonuje go jednak, że Victor chciałby, by pomógł dzieciom, nowy król Latverii atakuje więc robota. Tymczasem Celestiale stają przed Doomem, każąc mu usunąć się z drogi – wtedy i tylko wtedy przeżyje.

Jakiś czas wcześniej. Gdy podczas swojej ostatniej rozmowy z Valerią Doom stwierdza, że zaraz po drugiej stronie Mostu żyją jego poddani, a on nie zamierza pozwolić, by stała im się krzywda, dziewczynka stwierdza, że nie chce, by Victorowi coś się stało. Przyznaje, że musi powiedzieć mu prawdę, wyjaśnia, że zmanipulowali go, by poświęcił się dla nich i przeprasza. Doom stwierdza, że to nic nie zmienia i zapewni im dodatkowy czas, Valeria więc szepce mu coś na ucho. Usłyszawszy to, Victor zapewnia, że wszystko będzie w porządku – w końcu jest Doomem, Niszczycielem Światów. I nawet bogowie nie ważą się stanąć przeciwko niemu.

Teraz. Doom stwierdza, że jest głupim, pysznym człowiekiem, a dzisiaj przyszedł dzień, gdy przyjdzie mu za to zapłacić. Celestiale popędzają go, wyczuwając, że przejście zaczyna się zamykać, ten więc atakuje z krzykiem na ustach. Nie robi to wrażenia na bóstwach, które uderzają go jednocześnie. W tej chwili Franklin odczepia ostatni utrzymujący Most w otwarciu palec, a Moloidy odłączają zasilanie. Niestety, jest już za późno, Celestiale bowiem rozszerzają przejście i przedostają się na Ziemię, po czym, wyczuwając ostatniego Reeda, teleportują się. Zapytany, co teraz, Nathaniel odpiera, że muszą zagrać o najwyższą stawkę.

Autor: S_O

Galeria numeru

FF #14 FF #14 FF #14 FF #14 FF #14 FF #14 FF #14 FF #14

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.