Avalon » Serie komiksowe » Silent War » Silent War #1

Silent War #1

Silent War #1

Act 1: "The Warrior"

Postacie
Zapowiedź

Nie wiem, czy pamiętacie, ale nie tak dawno Black Bolt wypowiedział wojnę Ameryce. Czy jednak atak terrorystyczny oddziału Gorgona na Nowy Jork przeprowadzono z rozkazu władcy? Odpowiedzi na to pytanie poszukają Fantastic Four.

Cytat

Cartwright: "I am sick and tired of being told I have to respect other cultures while those cultures are doing their level best to destroy my own!"

Streszczenie

Nowy Jork. Czworo Inhumans zajmuje miejsca w teatrze. Iluzja Kurani sprawia, że wyglądają jak otaczający ich ludzie, śmietanka towarzyska miasta zebrana na przedstawieniu "Burzy" Szekspira. Dowodzący grupą Gorgon pyta Jolena, czy jest gotów. Gdy ten po chwili potwierdza, roślinne pnącza wystrzelają z podłogi teatru i zaczynają oplatać aktorów oraz publiczność.

Gorgon wchodzi na scenę. Dzięki umiejętnościom Nahrees wszystko, co mówi, jest transmitowane na żywo przez telewizję. Przerażeni ludzie słyszą, iż przywłaszczając święte kryształy Terrigenu i ignorując kolejne poselstwa Inhumans rząd USA doprowadził oba narody do stanu wojny. Gorgon wyraźnie zaznacza, że akcje terrorystyczne takie jak ta będą się powtarzać, dopóki kryształy nie zostaną zwrócone ich prawowitym właścicielom. Oburza to jednego z siedzących na widowni mężczyzn, który zaczyna ubliżać dowódcy grupy Inhumans. Wtóruje mu inny człowiek, wyzywając Gorgona na pojedynek sam na sam. Dowódca nakazuje Jolenowi uciszyć krzykaczy. Ten zbyt dosłownie interpretuje rozkaz i kontrolowane przez niego rośliny zabijają publiczność. Mordowanie cywilów nie było jednak częścią planu ataku i zdenerwowany Gorgon nakazuje odwrót. Ma pretensje do towarzysza o jego zachowanie, mówiąc, że to nie jest sposób postępowania Inhumans. Jolen odpiera, że było to za to bardzo ludzkie zachowanie. Cała czwórka okryta iluzją Kurani opuszcza teatr.

Kiedy Inhumans docierają do hotelu, w którym się zatrzymali, czeka na nich niemiła niespodzianka. Reed Richards mówi im, że mogą już pozbyć się kamuflażu. Okazuje się, że obsługę hotelu zaniepokoili cudzoziemcy, którzy przez tydzień nie opuszczali pokoju, by w końcu z niego wyjść w dniu zamachu na teatr, znajdujący się zresztą parę przecznic dalej. Gorgon stwierdza, że nie szukają zwady z Fantastic Four. Bohaterowie uważają jednak inaczej, szykują się do ataku nie zważając na tłumaczenia Inhumana. Bilans zamachu - czterdzieści siedem ofiar śmiertelnych i setki rannych - każe Fantastic Four przestać uważać Inhumans za przyjaciół. Thing stawia sprawę jasno: albo poddadzą się teraz, albo po tym, jak Czwórka ich pokona. Nie kończy nawet mówić, gdy zaczynają go oplatać rośliny.

Rozpoczyna się walka. Gorgon uderza nogą w ziemię i wywołana tupnięciem fala uderzeniowa odrzuca FF daleko w tył. Jolen daremnie próbuje zabić Thinga tym samym sposobem, co ludzi w teatrze. Na pomoc przyjacielowi przychodzi Human Torch, podpalając pnącza kontrolowane przez Inhumana, tym samym sprawiając mu straszliwy ból. Storm zostaje natychmiast trafiony wyładowaniem wywołanym przez Nahrees, którą jednak szybko unieszkodliwia pole siłowe Invisible Woman. Mr. Fantastic powstrzymuje szykującego się do kolejnego tupnięcia Gorgona, oplatając go własnymi rękami. Dowódca krzyczy do Kurani, by chociaż ona uciekła. Drogę zastępuje jej Thing, kobieta próbuje więc przerazić go swoją iluzją. Nie udaje jej się ta sztuczka i musi się poddać. Tak uległy nie jest jednak osłabiony płomieniami Torcha Jolen, który woli umrzeć niż skapitulować. Słysząc to, Storm go nokautuje, co spotyka się z dużą aprobatą Grimma. Inhumans zostali pokonani. Reed w rozmowie ze spętanym Gorgonem próbuje dociec, jakim sposobem sprawy mogły zajść tak daleko. Gdy jego przeciwnik zaczyna obarczać winą rząd USA, Richards każe przestać mu się usprawiedliwiać, gdyż żołnierz nie ma prawa zabijać niewinnych cywili. Po chwili zaczyna domyślać się, że winnym śmierci publiczności w teatrze musi być porywczy Jolen. Gorgon jednak przyjmuje całą odpowiedzialność na siebie, jako że był dowódcą tej misji. Dla Richardsa to wyznanie brzmi jak spowiedź. Wkrótce przybywa oddział O*N*E i przejmuje pokonanych Inhumans. Obserwujący transport więźniów Thing ma wątpliwości, czy na tym sprawa się skończy. Mr. Fantastic odpiera, że obawia się, iż prawdziwe kłopoty nawet jeszcze się nie zaczęły.

Pentagon, jednostka O*N*E. Mężczyzna w okrągłych okularach nakazuje uwięzionemu w dziwnym urządzeniu Gorgonowi, by ten opowiedział mu o Black Bolcie. Inhuman milczy, naukowiec szydzi więc z niego, pytając czemu nie podaje swojego imienia, stopnia i numeru, jak na dobrego żołnierza przystało. Gorgon wyjawia mu swoje imię i stopień, dodając, że Inhumans nie mają numerów. Mężczyzna w okularach dalej drwi ze spętanego wojownika, próbując nakłonić go do mówienia. Wściekły Inhuman w odpowiedzi zaczyna roztaczać przed nim wizję przybycia Black Bolta i grozi zniszczeniem całej amerykańskiej cywilizacji. Naukowiec odpiera, że póki co, to Inhumans zostali pokonani przez czwórkę Amerykanów. Poważniejąc, uświadamia Gorgonowi, jak sprawy potoczą się dalej. Jeszcze w tym samym dniu prezydent USA wygłosi przemówienie, w którym poinformuje naród, że Mgły Terrigenu są bronią masowej zagłady. W rękach Inhumans służą do tworzenia potwornych zmutowanych wojowników, jak ci, którzy są winni śmierci bezbronnych cywilów w niedawnym zamachu. Potem prezydent opisze Black Bolta jako religijnego fanatyka, który nie spocznie, póki nie zniszczy Ameryki i jej dokonań. Gorgon krzyczy, że naukowiec łże. Ten jednak odtwarza nagranie wypowiedzi Inhumana sprzed kilku chwil, w której grozi on Stanom. Wypowiedziane w gniewie słowa Gorgona okazują się bardzo przydatne dla O*N*E.

Attilan. Zgromadzeni przed obliczem Black Bolta najważniejsi z Inhumans dyskutują na temat fatalnej misji Gorgona. Ich telepaci nie są w stanie zlokalizować miejsca przetrzymywania pobratymców. Padają różne propozycje rozwiązania tej skomplikowanej sytuacji, jednak ostateczna decyzja należy do władcy. W jego imieniu jak zwykle przemawia żona, Medusa. Zaczyna mówić o wystosowaniu oficjalnych przeprosin do rządu USA, przerywa jej jednak głośne pstryknięcie palcami męża. Zbita z tropu cofa swoje słowa, mówiąc, że Bolt potrzebuje czasu na podjęcie decyzji. Odchodzącą parę królewską obserwuje Crystal wraz z Karnakiem. Kobieta stwierdza, że nigdy nie widziała, by ich władca był tak niezdecydowany. Jej kuzyn nie pamięta również, by Medusa kiedykolwiek pomyliła się co do oceny woli Black Bolta. I to zdecydowanie bardziej go martwi.

Sypialnia królewskiej pary. Siedząca na łóżku Medusa jest wyraźnie przygnębiona i przybita sytuacją sprzed kilku chwil. Przeprasza wpatrującego się w okno męża za złe odczytanie jego intencji. Najbardziej zasmuciło ją jednak, że Bolt w ramach reprymendy pstryknął na nią palcami, jakby była jego psem, a nie żoną. Poruszony tymi słowami władca Inhumans podchodzi do swojej królowej, gestem prosząc ją o podanie dłoni, na której składa pełen czci pocałunek.

Pentagon, jednostka O*N*E. Unieruchomionego Gorgona umieszczono pod kopułą, do której doprowadzone są różne przewody i rury. Jak się okazuje, naukowcom O*N*E udało się pod nią perfekcyjnie odtworzyć warunki niezbędne do uzyskania Mgieł Terrigenu. Do tej pory testowali efekty swojej pracy jedynie na zwierzętach, z różnymi skutkami. Profesor Cartwright, stary naukowiec w wielkich okrągłych okularach, pyta Gorgona, czy ktokolwiek z Inhumans był kiedykolwiek dwa razy wystawiony na działanie Mgieł. Inhuman oburza się, nie wierząc, że starzec odważy się na takie świętokradztwo. Ten jednak odpowiada poirytowany, że ma dość szanowania obcych kultur, które wciąż i wciąż próbują zniszczyć jego własną. Nie wierząc w to, że rząd USA zezwolił na ten eksperyment, Gorgon próbuje powoływać się na Konwencję Genewską. Naukowiec uświadamia mu jednak, że prawa człowieka, jak sama nazwa wskazuje, odnoszą się do rasy ludzkiej, do której Gorgon właściwie nie należy. Na znak staruszka komora zostaje zamknięta i wypełniona Mgłami. Gdy po paru chwilach Cartwright nakazuje przeprowadzić jej wentylację, jego oczom ukazuje się efekt eksperymentu - Gorgon przeistoczony w zezwierzęconą kreaturę.

Autor: Jaro

Galeria numeru

Silent War #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.