Avalon » Publicystyka » Artykuł

Reakcja Atomowa #20 - Punisher #7




Punisher #7 
Into the Wild part 1 
Scenariusz: Becky Cloonan 
Rysunki: Steve Dillon, Matt Horak 
Kolory: Frank Martin 
Okładka: Declan Shalvey, Jordie Bellaire 

Siódmy numer najnowszej odsłony przygód Franka Castle rozpoczyna nową historię "Into the Wild", ale nie jest ona do końca nowym punktem startowym dla czytelnika. To bezpośrednia kontynuacja wątków z poprzednich sześciu zeszytów, gdzie na celowniku Punishera znalazł się kolejny gang, tym razem zajmujący się tworzeniem i dystrybucją narkotyku EMC, wspomagającego organizm poza granice jego możliwości. Po wielu starciach Frank w końcu dotarł do miejsca jego produkcji i stoczył tam krwawą walkę, po której wielu uznało go za martwego. Niewiele rzeczy jest jednak w stanie zabić Punishera. 
Gdy znów się pojawia, od razu wraca do walki, a nowe obrażenia zabierają go w ciekawe miejsce. 

Poprzednie sześć numerów serii The Punisher przedstawiło nam także pracującą dla DEA agentkę Ortiz, której cel jest podobny jak Franka - znisczyć gang Condora. Jednak działania Punishera ciągle pozostawiąją ją w tyle i psują jej szyki, musi więc zacząć działać poza prawem i nie wiadomo, gdzie ta nowa dla niej droga ją zaprowadzi. 

Po drugiej stronie barykady wyróżniają się dwie osoby: Olaf i Face. Pierwszy z nich to dawny dowódca Franka, który teraz pracuje dla gangu Condora, gdzie prowadzi własną grę w celu zdobycia jak największych wpływów, nawet kosztem samej organizacji. Drugi z nich to psychopatyczny mężczyzna postawiony równie wysoko w hierarchii gangu, który po przedawkowaniu EMC traci wszelkie zachamowania. 

Historia, z jaką mamy tu do czynienia nie jest czymś odkrywczym w dorobku Punishera, ale czerpie dobre schematy z jego przeszłości i tworzy z nich opowieść dostarczającą niemałej rozrywki. Fani Punishera pisanego przez Ennisa nie powinni się zawieść, tym bardziej, że dotychczasowym autorem grafik w tej serii był Steve Dillon. 

No właśnie, numer ten jest w pewien sposób wyjątkowy, gdyż to ostatni numer, jaki Steve stworzył dla Marvela. Jego śmierć w październiku tego roku była sporym ciosem dla komiksowej społeczności, gdyż stworzył wiele historii, które zapisały się już w kanonie komiksu. Jego styl był oryginalny i tak charakterystyczny, że ciężko pomylić go z kimś innym. Były osoby, których nie przekonał do siebie, mnie ostatecznie "kupił" w tym roku, gdy poznałem współtworzonego przez niego Preachera. Od tamtego czasu inaczej patrzyłem na jego rysunki i widać, że również w opisywanych tu najnowszych przygodach Punishera pokazał na co go stać. 

Nie wszystkie plansze są tu przez niego do końca dopracowane, na prośbę Marvela wsparł go w tym Matt Horak, który ostatecznie stał się też nowym rysownikiem serii. Różnica stylów nie jest aż tak wielka, choć da się rozróżnić, który z nich co stworzył. Mam nadzieję, że w kolejnych numerach okaże się godnym następcą Steve'a Dillona. 

Sięgnąć po ten numer warto jednak nie tylko ze względu na jego wyjątkowość, ale także dlatego, że to po prostu dobry komiks z Punisherem. Warto też wraz tym numerem nadrobić poprzednie odsłony serii, by zobaczyć większy obraz tej historii, dobrą okazją będzie zbiorczy tom tych sześciu numerów.

Rodzyn


W sklepie znajdziecie także pierwsze wydanie zbiorcze serii: Punisher TP vol 01 On Road

UWAGA: Atom Comics dodaje egzemplarz Marvelowego kalendarza na rok 2017 do każdego zamówienia.

  





Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.